Moda na meble z palet trwa w najlepsze i trudno się dziwić – ich surowy, geometryczny układ ma w sobie coś niezwykle przytulnego. Jednak klasyczne palety transportowe, zrobione z miękkiego drewna iglastego, mają krótką datę ważności, zwłaszcza na tarasie czy w ogrodzie. Szybko łapią wilgoć, sinieją i po dwóch sezonach nadają się do wymiany.
Postanowiliśmy połączyć ten kultowy, minimalistyczny design z absolutnie bezkompromisowym materiałem. Tak powstał ogrodowy fotel z litego dębu. Look jest luźny i nowoczesny, ale trwałość? To czysty dąb – mebel na lata.
Dlaczego akurat dąb, a nie zwykła paleta?
- Trwałość na pokolenia: Dębina to jeden z najtwardszych i najbardziej odpornych na warunki atmosferyczne rodzajów drewna rodzimego. Deszcz, słońce czy zmiany temperatur nie robią na nim wrażenia.
- Naturalne piękno: Zamiast szorstkich, drzazgogennych desek z odzysku, mamy tu starannie wyselekcjonowane, wysuszone i gładko oszlifowane dębowe deski. Rysunek słojów i naturalne usłojenie dębu robią całą robotę wizualną.
- Masywność i stabilność: Ten fotel nie przesunie się przy mocniejszym podmuchu wiatru. Jest ciężki, solidny i daje poczucie obcowania z produktem z najwyższej półki.
Design spotyka rzemiosło
Konstrukcja nawiązuje do klasycznego mebla paletowego – postawiliśmy na proste, szerokie linie i wyraziste szczeliny między deskami, które nadają całości lekkości i zapewniają świetną cyrkulację powietrza (co jest kluczowe przy meblach ogrodowych).
Szerokie siedzisko i odpowiednio odchylone oparcie gwarantują wygodę, jakiej próżno szukać w standardowych, „sklepowych” paletach. Wystarczy rzucić kilka grubych poduch, by stworzyć idealną strefę relaksu na tarasie.
Fotel zrobiliśmy od A do Z w naszym warsztacie, dbając o każdy detal – od precyzyjnego cięcia po finalne wykończenie powierzchni, które zabezpiecza drewno, nie odbierając mu jego naturalnego charakteru.
Jak Wam się podoba takie podejście do klasyki? Lepiej trzymać się surowych palet z odzysku, czy zainwestować w dębowy konkret?

